W Europie trwa walka o przyszłość poczty.
To nie jest detal. To fundament.
Albo usługa dla wszystkich.
Albo rynek tylko dla tych, którzy liczą zysk.
Dziś wygląda to brutalnie:
prywatni operatorzy biorą to, co najbardziej dochodowe
reszta zostaje po stronie operatorów publicznych
pracownicy są wypychani w samozatrudnienie i podwykonawstwo
standard usług przegrywa z cięciem kosztów
To nie jest przypadek.
To kierunek.
A poczta to nie jest zwykła firma.
To sieć, która dociera tam, gdzie inni nie docierają.
Małe miejscowości. Starsi ludzie. Wykluczeni.
I właśnie to jest dziś zagrożone.
Dlatego w Europie padają konkretne żądania:
równe zasady dla wszystkich
koniec „łatwych rejonów” tylko dla wybranych
paczki jako część usługi powszechnej
realna ochrona pracowników
Tu nie ma wielkiej filozofii:
bez ludzi nie ma usługi.
bez odpowiedzialności nie ma dostępności.
To dotyczy wszystkich operatorów narodowych w Unii Europejskiej, w tym także Poczty Polskiej.
Rozstrzyga się, czy takie instytucje przetrwają w realnym wymiarze, czy zostaną zredukowane do minimum.
I pytanie jest proste:
Czy chcemy poczty dla wszystkich
czy tylko tam, gdzie da się na tym zarobić?
Trwa zbieranie podpisów pod europejską inicjatywą.
Podpisz petycję i podaj dalej! https://actionnetwork.org/petitions/save-our-post-now